Bezpieczeństwo

Największym zagrożeniem czyhającym na większość turystów są napady uliczne. Nie istnieją uniwersalne reguły postępowania w takim wypadku. Większość Amerykanów zazwyczaj po prostu oddaje napastnikowi pieniądze. Podstawowe reguły postępowania, które pomogą uniknąć napadu to: nie pokazywać na prawo i lewo posiadanych pieniędzy, nie wyciągać na każdym rogu mapy lub przewodnika (nawet w razie zgubienia drogi w obcej okolicy), unikać nocnych spacerów, omijać nieoświetlone ulice, parki itp.

W ostatnich latach głośno było o napadach na turystów podróżujących wynajętymi samochodami, zwłaszcza na Florydzie. Wypożyczany samochód nie powinien niczym się różnić od innych aut (dotyczy to przede wszystkim tablic rejestracyjnych, które czynią go łatwo dostrzegalnym dla potencjalnych napastników). Na terenie miasta nie należy nigdy zatrzymywać się w miejscach nieoświetlonych i odludnych.

Kobieta podróżująca samotnie w Ameryce nie budzi niczyjego zdziwienia ani nie przyciąga nadmiernej uwagi. Szczególną ostrożność należy jednak zachować w nocy. Spacerowanie po pustych, ciemnych zaułkach jest co najmniej nierozsądne; jeśli nie kursują autobusy, trzeba skorzystać z taksówki. Mniej narażone na ataki są kobiety sprawiające wrażenie pewnych siebie.

Mieszkańcami parków narodowych są niedźwiedzie, jelenie, łosie, lwy górskie, grzechotniki i inne zwierzęta. Nie wolno zakłócać ich spokoju ani niszczyć roślinności. Człowiek jest tu tylko gościem. W razie napotkania niedźwiedzia nie należy uciekać, ale powoli się wycofać. Choć misie wydają się bardzo sympatyczne, w rzeczywistości są dzikimi zwierzętami, które do ludzi najczęściej przyciąga nie sympatia, ale jedzenie.